Andrzej "BOBO" Bobowski

Król "Polskich kibiców"

USA 1994

XV /5/ FIFA WORLD CUP USA'94. USA'94. 17.06. - 16.07.1994. /24 zespoły/ M.Ś. bez reprezentacji Polski

I RUNDA
Grupa C 17.06.94. GER - BOL 1:0 (0:0) Chicago Soldier Field /otwarcie mistrzostw/
Grupa A 18.06.94. USA - SUI 1:1 (1:1) Detroit Pontiac Hala Silverdome /otw. grupy/
Grupa E 19.06.94. NOR - MEX 1:0 (1:0) Waszyngton Robert. F. Kennedy /otw.grupy/
Grupa D 21.06.94. ARG - GRE 4:0 (2:0) Boston Foxboro Stadio /otwarcia grupy /
Grupa E 23.06.94. ITA - NOR 1:0 (0:0) New York East Rutherford Giants Stadium
Grupa F 25.06.94. ARS - MAR 2:1 (2:1) New York East Rutherford Giants Stadium
Grupa B 28.06.94. BRA - SWE 1:1 (0:1) Detroit-Pontiac Hala Silverdome
Grupa D 30.06.94. BUL - ARG 2:0 (0:0) Dallas Cotton Bowl

II RUNDA 1/8 Finału
03.07.94. ROM - ARG 3:2 (2:1) Los Angeles - Pasadena Rose Bowl
04.07.94. USA - BRA 0:1 (0:0) San Francisco - Palo Alto Stanford Stadium

1/4 Finału
10.07.94. SWE - ROM 2:2 (0:0,1:1,1:2) k 5:4. San Francisco - Palo Alto Stanford Stadium

1/2 Finału
13.07.94. BRA - SWE 1:0 (0:0) Los Angeles - Pasadena Rose Bowl

3 i 4 miejsce.
16.07.94. SWE - BUL 4:0 (4:0) Los Angeles - Pasadena Rose Bowl

FINAŁ
17.07.94. BRA - ITA 0:0 (0:0,0:0,0:0.) k 3:2. Los Angeles - Pasadena Rose Bowl

Zestawienie obejrzanych meczy w I Rundzie plus w strefie finałowej 8 + 6 = 14

Zestawienie obejrzanych reprezentacji BRA, SWE. * 4, ARG * 3,

BUL, ITA, NOR, RUM, USA. * 2 ARS, BOL, GER, GRE, MAR, MEX, SUI * 1

Gdy dowiedziałem się o przyznaniu Stanom mistrzostw, zaplanowałem sobie odwiedzenie grobu mego idola
K. Deyny - kapitana Legii Warszawa i reprezentacji Polski, najlepszego moim zdaniem piłkarza w historii Polski /nic nie ujmując W. Lubańskiemu/
W USA zobaczyłem 4 ceremonie otwarcia - /jedną mistrzostw i trzy grupowe/. Mistrzostwa rozpocząłem od Chicago-miasta gangsterów w latach 20-ych że sławnym Alem Capone. Na mecz otwarcia udaje się statkiem z gośćmi Kongresu FIFA. Osobiscie poznaje F.Puskasa , Alfredo Di Stefano oraz prezesa Realu Madryt.
W Detroit po raz pierwszy przeżywałem mecz na stadionie-hali , całkowicie przykrytym dachem. Po drodze z Detroit do Dallas zwiedzam miasto Elvisa Presleya - Memfis. W Dallas przed meczem zrobiłem fotoreportaż w miejscu zamachu na prezeydenta J. Kennedego. Mecz Argentyna - Bułgaria oglądałem w towarzystwie K. Sobieskiego z małżonką, byłego bramkarza Legii. W San Francisco spotykam się z kolegą Waldemarem Głodkiem, byłym sędzią z Warszawy, w którego aucie rozpoznaje drugiego sędziego z Opola, który wybrał wolność w drodze na Mundial'82. Zwiedzam enklawę Chińczyków -CHINATOWN w towarzystwie 2 Japończyków oraz odpoczywam w celi Ala Capone w Alcatraz. W Los Angeles zwiedzam Hollywood i przygotowuję wypad do San Diego, by złożyć hołd i pomodlić się nad grobem KAKI. Nad grobem wspominam Jego pierwsze kroki na Legii, wspaniałą grę w reprezentacji oraz nasze ostatnie spotkanie w Monterrey podczas Mundialu86, gdzie Kazio okazał się prawdziwym przyjacielem. Mistrzostwa kończą się zwycięstwem Brazylijczyków. A ja po zaliczeniu ponad 13 tys. km. i przejechaniu 13 stanów szykuję się do powrotu, zastanawiając się kiedy Mistrzostwa ponownie zostaną przyznane Brazylii.