Andrzej "BOBO" Bobowski

Król "Polskich kibiców"

Euro 2000

IX /XI/ (4) UEFA EURO 2000 /BELGIUM & NETHERLANDS/ 16 Zespołów

I RUNDA

Grupa B 10.06.00 BEL - SWE 2:1 (1:0) Brussels King Baudouin
Grupa B 11.06.00 TUR - ITA 1:2 (0:0) Arnhem Gelredome
Grupa D 11.06.00 HOL - CZE 1:0 (0:0) Amsterdam ArenA
Grupa A 12.06.00 POR - ENG 3:2 (2:2) Eindhoven Philips
Grupa C 13.06.00 ESP - NOR 0:1 (0:0) Rotterdam Feijnoord
Grupa B 14.06.00 ITA - BEL 2:0 (1:0) Brussels King Baudoin
Grupa B 15.06.00 SWE - TUR 0:0 (0:0) Eindhoven Philips
Grupa D 16.06.00 CZE - FRA 1:2 (0:1) Brugge Jan Breydel
Grupa A 17.06.00 ENG - GER 1:0 (1:0) Charleroi Stade du Pays
Grupa C 18.06.00 NOR - YUG 0:1 (0:0) Liege Sclessin
Grupa B 19.06.00 ITA - SWE 2:1 (1:0) Eindhoven Philips
Grupa A 20.06.00 POR - GER 3:0 (1:0) Rotterdam Feijenoord
Grupa D 21.06.00 FRA - HOL 2:3 (1:2) Amsterdam ArenA


II RUNDA

2B - 1A 24.06.00 TUR - POR 1:3 (1:2) Amsterdam ArenA
1C - 2F 25.06.00 ESP - FRA 0:3 (0:2) Brugge Jan Breydel

1 / 2 FINAŁ
28.09.00 FRA - POR 2:1 (1:1,0:1) Brussels King Baudoin
29.09.00 ITA - HOL 0:0 (0:0,0:0) k 3:1 Amsterdam ArenA

FINAŁ

02.07.00 FRA - ITA 2:1 (1:1,0:1) Rotterdam Feijenoord

Zestawienie obejrzanych meczy w I Rundzie i w strefie finałowej. 13 + 5 = 18.

Zestawienie obejrzanych reprezentacji. FRA, ITA *5, POR * 4, HOL, SWE, TUR *3, BEL, CZE, ENG, ESP, GER, NOR *2, YUG *1.

W 1999 r. wybrałem się po raz pierwszy w grupie kibiców z Klubu Kibica Reprezentacji Polski na ostatni mecz eliminacji EURO 2000 do Sztokholmu na stadion Rasunda. Z nadzieją, że tym razem Polacy pokonają Szwedów, w najgorszym razie zremisują, aby w barażach wywalczyć pierwszy upragniony awans. W spotkaniu tym najlepsi byli jednak kibice. A piłkarze, pomimo wspaniałego dopingu nie utrzymali nawet remisu przegrywając 0:2. W okresach przestojów w grze naszych piłkarzy miałem czas, aby myślami wracać do poprzedniego mojego pobytu na tym samym stadionie prawie 11 lat wcześniej. Wtedy to po golu Ryszarda Tarasiewicza rozpierała mnie duma. Pomimo przykrości jaką sprawili nam piłkarze nie mogłem pozbawić się przyjemności przeżywania kolejnych meczów podczas finałów EURO 2000, mając jeszcze w pamięci wspaniałą atmosferę podczas ENGLAND'96. I to nie tylko na boiskach, ale przede wszystkim na trybunach. W meczu otwarcia, przeciw będącej gospodarzem Belgii wystąpił nasz ostatni rywal Szwecja. I niczym nie zachwycić. Mecz odbywać się na dawnym Heysel, słynnym z tragedii, bijatyk i awantur jakie tu się odbyły podczas pamiętnego finału Pucharu Mistrzów 86 pomiędzy Liverpoolem a Juventusem, którego barw bronił Zbigniew Boniek. Zobaczyłem stadion całkowicie przebudowany, nowoczesny. Aby nie przypominał tamtej tragedii i hańby zmieniono mu również nazwą na królewski "King Baudoin Stadium". Synonimem zła pozostała nazwa przystanku oraz niewielkich rozmiarów tablica. Minut ciszy uczciłem pamięć tragicznie zmarłych kibiców, tak samo jak postąpiłem wcześniej, pod pamiętkową tablicą na stadionie Liverpoolu podczas England'96, upamiętniającą tą samą tragedię. W Eindhoven, w ówczesnym klubie Tomasza Iwana poznają Polką Aleksandrę tam pracującą oraz pomagającą przy mistrzostwach. Przed meczem Portugalii z Anglikami spotykam się ponownie z Eusebio, z "Czarną Perłą z Mozambiku". Poprzednio w Monterrey na Mexico'86 oraz w Birmingham podczas England'96.

Na 17 dni meczowych oglądałem, a właściwie przeżywałem 18 spotkań, jedno lepsze od drugiego. Co mecz to klasyk. Znakomitym zakończeniem imprezy były wszystkie mecze finałowe, a w szczególności te, które kończyły się dogrywkami i złotym golem. Dla mnie ukoronowaniem tych mistrzostw była rozmowa i okazja zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia oraz zdobycia autografu na bilecie z meczu Holandii z Włochami przez "Króla Futbolu i Piłkarza Stulecia - Pelego". Meczu, podczas którego Holendrzy nie wykorzystali ani jednego z 5 strzelanych rzutów karnych. Wracając z EURO do domu - myślami byłem już w samolocie KLM lecącym przez Amsterdam i Singapur do Sydney.